Kierownik Terminala ONICO LPG w Plancie: „W tym obiekcie drzemie ogromny potencjał”

W 2018 roku ONICO S.A. zostało właścicielem infrastruktury do przeładunku paliw zlokalizowanego w Plancie k. Narewki niedaleko przejścia granicznego Siemianówka/Swisłocz między Polską, a Białorusią. O przewagach posiadania takiego obiektu, ogromnym potencjale jaki w nim drzemie oraz o dalszych planach rozwoju opowiedział nam kierownik Terminala ONICO LPG w Plancie – Andrzej Radzikowski.

Co sprawiło, że spółka ONICO wybrała akurat Plantę jako miejsce na swój terminal LPG?

Andrzej Radzikowski, kierownik Terminala ONICO LPG w Plancie:

ONICO S.A. jako duży gracz na rynku paliw, w szczególności dynamicznie rozwijający się w sektorze LPG, zauważył potencjał jaki niesie ze sobą przejście graniczne w Siemianówce. Dotychczas było to mało uczęszczane przejście z nieco zapomnianym terminalem należącym wcześniej do firmy Integro.

Biorąc jednak pod uwagę jakie trudności spotyka się na największym przejściu granicznym Brześć/Terespol nasz terminal może zaoferować terminowe dostawy, co w połączeniu z dużymi możliwościami magazynowymi stanowi o naszej przewadze konkurencyjnej na rynku LPG. Spółka ONICO Gas, która jest operatorem terminala posiada wydane przez URE koncesje pozwalające na obrót, przeładunek, magazynowanie LPG, ale także wytwarzanie paliw ciekłych. Jednym słowem ONICO Gas posiada wszystko co potrzebne, aby terminal mógł efektywnie funkcjonować.

Jakie możliwości przeładunkowe posiada terminal w Plancie?

Nasz terminal posiada 12 stanowisk pozwalających w ciągu doby na rozładunek 700 ton gazu z wagonów szerokotorowych i zmagazynowanie jego na 14 zbiornikach o łącznej pojemności 2800 m3. W przeciągu dwóch następnych miesięcy ukończymy inwestycję polegającą na uruchomieniu kolejnych 6 stanowisk do przeładunku wagonów normalnotorowych, co pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału „Nowej Planty”

Czy tym samym Planta ma szansę stać się dominującym terminalem przeładunkowym ze wschodnich kierunków importowych?

Podstawowym celem ONICO jest rozwijanie swojej silnej pozycji na coraz trudniejszym rynku paliw ciekłych w czym z pewnością pomagają nasz terminal w Plancie oraz morski w Gdyni. Jeśli chodzi o przeładunek LPG jest to największy taki obiekt na tym przejściu granicznym i na obecną chwilę nie ma żadnych przesłanek, aby miało się to zmienić.

Jaka jest historia tego miejsca? Od kiedy Planta słynie z magazynowania LPG?

Terminal został wybudowany w 1992 roku, a w ciągu swojej działalności był wielokrotnie przebudowywany. Od początku swojej działalności zajmował się przeładunkiem i magazynowaniem LPG, a w latach 2005-2009 dodatkowo przeładowywano i przerabiano tutaj parafinę. Część infrastruktury potrzebnej do tej działalności jest nadal sprawna, więc nie wykluczamy przeładunku towarów wymagających podgrzewania, ale w tym momencie priorytetowo traktujemy nasz podstawowy produkt jakim jest LPG.

Przy takiej ilości surowców paliwowych priorytetem musi być także bezpieczeństwo.

Zgadza się. Mimo, że przez ostatnie lata poprzedni właściciele terminala nie zawsze nadążali za nowinkami technicznymi i ciągle rosnącymi wymaganiami dotyczącymi zabezpieczenia przeciwpożarowego to terminal był utrzymywany w zadowalającym stanie technicznym. Zaraz po przejęciu tego miejsca podjęliśmy działania mające na celu stworzenie w tym miejscu nowoczesnej bazy przeładunkowej, które spełni wszystkie najwyższe standardy bezpieczeństwa. Wspaniałym przykładem jak bezpiecznie i nowocześnie rozwijać tego typu obiekty jest nasz drugi terminal w Gdyni(ONICO od 2015 roku jest właścicielem terminalu morskiego LPG w Gdyni – przyp. red.), więc posiadając doświadczenie w prowadzeniu tego typu obiektów, a także know-how z naszego drugiego obiektu stale rozwijamy się w tym zakresie.

Konsumpcja gazu płynnego w Polsce rośnie, a jego import odbywa się głównie z kierunków wschodnich. Czy terminal w Plancie sprosta coraz większym wymaganiom przeładunkowym gazu LPG?

Tak jak wcześniej wspominałem wszelkie inwestycje w terminal mają na celu nie tylko podniesienie standardów bezpieczeństwa, które są dla nas najważniejsze, ale także zwiększenie efektywności ogromnego potencjału jaki drzemie w tym obiekcie. Wraz ze stałym wzrostem konsumpcji gazu jako operator logistyczny LPG będziemy podążać za trendami i dostosowywać swoją działalność do przyszłych potrzeb rynku.

Jaką drogę muszą przebyć produkty, aby trafić wreszcie do odbiorcy docelowego? Jak wygląda cała procedura przeładunku?

Głównym kierunkiem, z którego przybywają do nas produkty jest Rosja. Po przebyciu ponad 3000 kilometrów z rafinerii oraz odprawie celnej na stacji granicznej Siemianówka produkty trafiają do naszego nowego (otwarty w grudniu 2018 roku – przyp. red.) składu podatkowego. Tam na 12 stanowiskach przy pomocy 2000 metrów rurociągów, 6 kompresorów i całego układu pomp gaz trafia do naszych zbiorników. Zbiorniki oprócz standardowego magazynowania umożliwiają także mieszanie różnych frakcji gazu i wytwarzanie nowych produktów na podstawie wspomnianej wcześniej koncesji Urzędu Regulacji Energetyki. Następnie ze zbiornika produkt autocysternami, a w niedalekiej przyszłości także koleją trafia do naszych odbiorców krajowych i zagranicznych.

Na koniec muszę o to zapytać. Jesteśmy w pięknym miejscu, w samym sercu Podlasia. Dookoła tylko las. Praca w takim miejscu to przyjemność, czy brakuje czasem miejskiego zgiełku?

Naturalne otoczenie terminala dobrze wpływa na samopoczucie w pracy, ale w okresie zimowym obfite opady śniegu i niskie temperatury sprawiają, że nie zawsze jest tak kolorowo. Mimo wszystko nie ukrywam, że lubię to miejsce, a o wyborze tej pracy zadecydowała także marka jaką niesie grupa ONICO. Wcześniejsza, udana współpraca, kontakty z pracownikami i znajomość z zespołem pomogły mi w podjęciu tej, jak aktualnie oceniam dobrej decyzji.

Serdecznie dziękujemy za rozmowę.